Dziś tj. 30 marca w kalendarzu świąt nietypowych obchodzimy Światowy Dzień Muffina. Kto ich nie zna. Każdy kiedyś jakiegoś muffina zjadł.
Ale skąd pochodzą, jaka jest ich historia.labradory.org
Przedstawiam kilka informacji o Jego Wysokości Muffinie. ☺☺
Okazuje się, że pierwsze wersje tych słodkich babeczek sporo różniły się od tych, które znamy z czasów nam współczesnych.
KIEDYŚ
Za ziemię ojczystą muffinów, uznaje się kraje anglosaskie. Ich początki sięgają przełomu X i XI wieku. Na samym początku były to słodycze, którymi zajadały się niższe klasy społeczne w Wielkiej Brytanii. Pierwsze muffiny produkowano z resztek chleba, masy na ciasto oraz ugotowanych i rozgniecionych ziemniaków. Z tych trzech składników lepiono “nowe” ciasto, po czym smażyło się na je na dużej, rozgrzanej płycie w specjalnych obręczach, pozwalających muffinkom na zachowanie odpowiedniego kształtu. Takie miękkie w środku i chrupiące na zewnątrz placki, przekrajano na pół i przypiekano na ogniu.
Po jakimś czasie okazało się, że również wyższe klasy widzą w tym smakołyku potencjał. Muffiny stały się popularnym dodatkiem do popołudniowej herbaty. Na ulicach większych miast pojawili się wtedy tzw. Muffin Man – byli to panowie, którzy sprzedawali świeże babeczki wprost z pojemników zawieszonych na szyi.otolibra.com
Obecnie
Wygląd i smak muffinków, które znamy teraz, to zasługa Amerykanów . Od angielskich odróżnia je między innymi konsystencja ciasta – amerykańskie babeczki robione są z rzadkiego, przypominającego naleśnika ciasta oraz zamiast drożdży, używa się proszku do pieczenia. Druga różnica to forma w jakiej się je piecze. W przypadku tej “nowszej wersji” muffinków, stosujemy pojedyncze foremki, które nadają masie kształt malutkiego ciasta.
Smakołyki te do tego stopnia zawróciły Amerykanom w głowie, że niektóre stany uznały te babeczki za swój kulinarny symbol! I tak, oficjalnym muffinem Minnesoty jest muffin jagodowy. Massachusetts postawiło na babeczkę kukurydzianą. Nowy Jork z kolei, szczyci się najlepszymi muffinami z jabłkiem!
Na koniec ciekawostka. W Dubaju można kupić najdroższy muffin na świecie. Jest on przygotowany z użyciem organicznej mąki, najwyższej jakości masła, prawdziwej włoskiej czekolady i ziaren wanilii, sprowadzanych prosto z Ugandy. Babeczka ta zdobiona jest 23-karatowymi płatkami i oblanymi złotą masą, truskawkami. Koszt takiego muffinka to jedyne 3 700zł…
Tekst na podstawie Aleksandry Kmieciak opracowała Beata Pater
A teraz jeszcze coś
MUFFINY i MUFFINKI – takie mamy formy liczby mnogiej. Zakończenie mianownika liczby mnogiej nic a nic nie mówi nam o rodzaju tych rzeczowników, będących bardzo popularnym obecnie zamiennikiem nazwy BABECZKA. Postaci słownikowe tych wyrazów to: ten MUFFIN i ta MUFFINKA. Ten MUFFIN to bezpośrednie zapożyczenie z języka angielskiego – ma taką samą postać graficzną jak w języku oryginału i zbliżoną postać fonetyczną: słowo MUFFIN wymawiamy [mafin]. Na tacce może zatem leżeć jeden MUFFIN albo cztery MUFFINY – a jak je zjemy, to nie mamy już żadnych MUFFINÓW (nie: „muffin”). MUFFINKA to słowo utworzone już na gruncie polszczyzny, zachowujące jednak postać graficzną wyrazu podstawowego. Piszemy MUFFINKA (a nie: mufinka i nie: mafinka), wymawiamy natomiast [mafinka] lub [mufinka] – jak wolimy. MUFFINKA zawdzięcza swój rodzaj gramatyczny BABECZCE, której jest synonimem (z „chłopczyńskiego” muffina i „dziewczyńskiej” babeczki stworzyliśmy uroczą MUFFINKĘ). Spotykana niekiedy postać (ten) muffinek nie jest notowana przez słowniki.
Źródło: [SO PWN; SJP PWN; PWN-OXFORD]
Bardzo dziękuję Dominice Bielańskiej, Klaudii Róg, Oliwii Skrzypczyk, Dawidowi, Patrycji i Natalii Dąbrowskim, Karolinie Piszczór, Jakubowi Kos, Julii Udzieli oraz Michałowi i Karolowi Kowalczyk z siostrami za przesłanie zdjęć swoich muffinek.
Beata Pater

















