Konkurs czytelniczy
Zapraszam do kolejnego konkursu czytelniczego
Przeczytajcie uważnie tekst, w którym ukryte zostały tytuły książek.
Odszukajcie ich jak najwięcej i podajcie ich autorów.
Odgadnięte tytuły przyślijcie w wiadomości w dzienniku Librus
Powodzenia!
Relacja z mistrzostw świata
Spiker:
Zapraszamy państwa serdecznie na relację z lekkoatletycznych mistrzostw świata, które w tym roku wspólnie przygotowali mieszkańcy Wyspy Złoczyńców i Wyspy Skarbów. Transmisję na żywo poprowadzi wybitny komentator Pan Tadeusz. Przekazujemy mu więc głos.
– Tadeuszu, czy dobrze nas słyszysz?
– Dziękuję. Tak, tak. Wszystko słyszę dokładnie. Mam nadzieję, że państwo macie również dobry odbiór.
Proszę państwa jesteśmy, po raz, kolejny na stadionie Atlantydy, na wyspie , która pięć lat temu stanęła w ogniu. Właśnie w tej chwili rozpoczyna się finałowy bieg na 800 m.
Na bieżni pojawili się już zawodnicy : Tomek z Gran Chacko, Pinokio rekordzista świata na tym dystansie, władca pierścieni, dzielny mały Karmel, mistrz olimpijski Percy Jakson oraz Mały książę. Trochę czasu na przygotowanie, wymach nogi w tył i przód, kilka ruchów głową. Zawodnicy zajmują miejsca w blokach startowych. Winnetou daje sygnał startu! Wystartowali! Na prowadzenie wysuwa się Percy Jakson, za nim biegnie – i tu niespodzianka – dzielny mały Karmel. Reszta uczestników zostaje wyraźnie w tyle. Czy nasi faworyci zwyciężą? Tego nikt nie wie. Jeszcze wszystko może się zmienić, to dopiero połowa dystansu. I tak się dzieje! Biegnący na ostatniej pozycji Tomek z Gran Chacko dostaje wiatru w żagle. Percy Jackson słabnie, proszę państwa tego nikt się nie spodziewał. Tomek wyprzedza wszystkich i na ostatniej prostej wysuwa się na prowadzenie! Już jest na mecie. Proszę Państwa to nowy rekord świata. Dzielny mały Karmel dobiega jako drugi, Pinokio trzeci. Dla Persiego to będzie fatalny sezon.
Spiker:
– Dziękujemy Panu Tadeuszowi za relację i przenieśmy się na skocznię Mordoru, gdzie rozgrywane są letnie zawody Grand Prix.
– Na rozbiegu pojawił się Hobbit. Przygotowuje się, jest zielone światło od treneraGandalfa. Powoli nabiera prędkości, zbliża się do deski. Energiczne wybicie i ląduje, wyrzucając ramiona do przodu. To fantastyczny rekord świata – 234 m! Były rekordzista Latarnik – ukrył głowę w ramionach. Już nie jest faworytem.
– Na krótko przeniesiemy się, aby zobaczyć skok o tyczce.
– Pan Samochodzik pochyla się, podnosi i bierze długi rozbieg. Odbija się i tyczka z ogromną prędkością wznosi się w górę. Przelatuje ponad liniami wyznaczającymi wysokość i opada na trampolinie. Rekord z ostatniego sezonu zostaje pokonany: 7,95 m. Templariusze cieszą się razem ze swoim faworytem. Tłumy na stadionie szaleją. Wśród widzów dostrzegamy zadowolone miny zwiadowców. Goście specjalni zaproszeni na te swoiste igrzyska śmierci, a wśród nich: stary człowiek, detektyw Pozytywka, Mikołajek są pełni podziwu i zachwytu dla zawodników. Nikt nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Wszyscy z zainteresowaniem śledzą przebieg każdej konkurencji.
Na tym kończę transmisję i oddaję głos do studia.
– Dziękujemy bardzo za rzetelną relację. W naszym studiu również witamy gości specjalnych: tego obcego oraz szatana z siódmej klasy.
– Co państwo sądzicie o naszych zawodnikach?
Ten obcy:
– Uważam, że Hobbit pokazał wreszcie na co go stać. Czekaliśmy na ten skok 5 lat. Udało się. Jesteśmy dumni z naszego rodaka.
Szatan z siódmej klasy:
– Najbardziej podobał mi się występ Tomka z Gran Chaco. Ta koordynacja ruchów, zaangażowanie widoczne na twarzy zawodnika.
Spiker:
– Dziękujemy bardzo za wizytę w naszym studiu. Jutro obejrzymy kolejne zmagania zawodników w pozostałych konkurencjach lekkoatletycznych. Razem z nami wyczyny sportowców będą komentowali: Oskar i pani Róża, Chłopcy z placu broni. Czarne stopy.
Beata Pater
